Żywisław - zwykły człowiek, zwykłe życie

Temat: Moje nagrzewnice - pytania
Więc tak:
Nagrzewnice najpierw gotowałem w duużym garnku, gotując dolałem płynu do czyszczenia, chłodnic/nagrzewnic i ruszałem co chwial tą nagrzewnicą żeby lepiej łapał ten płyn. Później do wrzącej wody dolałem octu (on zabarwil mi nagrzewnice na taki różowy kolor, z którym musiałem sie męczyć :lol: ) ale jednak troche syfu też wypłukał.
Po gotowania przyszła pora na czyszczenie finów. Do tego celu uzyłem płynu TAK kamień i rdza. Po polaniu tym płynem finów po kilku sek. zaczęły sie robić piękne-miedziane. Później pianą, która została również czyściłem finy za pomoca szczotki z długim miękkim włosiem.
Co do elementów mosiężnych tj. zbiorniczków i rurek użyłem dremela z końcówką do polerowania i pasty polerskiej.
That's all.
Pozdrawiam.

Źródło: forum.purepc.pl/index.php?showtopic=69229



Temat: Tonic Rozpruwacz Nagrzewnic W Akcji
Przegroda jest - zrobiłem z folii miedzianej i przylutowałem ją do zbiornika

Jeszcze jedno - odkryłem coś ciekawego - przy 5 barach jeden zbiornik nadymił
się dosłownie jak balon :lol: Zapewnie przy 6-8 barach byłoby pufffffff ;)
Ten reduktor daje mi zakres do 15 barów, więcej nie da rady, bo zawór
przepuszcza za dużo gazu i zawory bezpieczeństwa robią swoje :lol:

Fotka tego balona jest, zamieszczę ją tutaj, jak wrócę do domu

Palnik gLT-3 na gazie LPG, wstępnie lutuję samą dyszą o średniej średnicy, potem
uzupełniam szczeliny przy nałożonym do dyszy grocie. Tu niektóre luty mi bardzo
przypominają spawy wykonane spawarką migomatową, fajnie to wygląda :D

Fotkę palnika również zamieszczę, ale dopiero jak wrócę

Czyściłem głównie chemicznie, nagrzewnica leżała kilka dni w garnku z kwaskiem
cytrynowym, później dokańczałem mechanicznie (brzeszczotem przepychałem
kanaliki, chóć one były w dobrym stanie). IMO najlepsze czyszczenie daje
piaskarka, muszę kiedyś z niej skorzystać. Grunt, że wywaliłem rdzę.

Źródło: forum.purepc.pl/index.php?showtopic=132559


Temat: preparowanie parostków
D.B. Kolegom i koleżankom. Na pośbę kol. dzielę się swoim sposobem na preparowanie . Będeę oisywał prostym językiem żeby każy zrozumiał . Musimy mieć gar żeliwny (kiedyś były takie gary z uszami lub zwykły garnek), wsadzamy łeb do garnka i zalewamy do wysokości rózy . Wstawiamy garnek na płytkę elektryczną (najlepsza jest zwykła płytka elektryczna dostępna w sklepie za niecałe 60zł)ustawiamy potencjometr na 60-70 stopni tak aby nam woda się nie gotowała.,pozostawiamy w takim stanie na około 5-8 godzin ,co jakiś czas sprawdzając stan wody. Jeżeli mięso jest odpażone wyjmujemy i oddzielamy żuchwę od czaszki. Gotowe bierzemy pieniek , uchwyt do mocowania rurki miedzianej (dostępny w każdym z mat. budowlanymi) wkęcamy go w pieniek ,zakładamy porostek w środek ,sręcamy i bierzemy myjkę ciśnieniową(karszer) ciśnienie dopasowujemy do mycia p[oprzez regulacją dyszy. Pod ciśnieniem wszystko nam schodzi idealnie z czaszki,zarówno mózg wypływa bez problemu i potrzeby obcinania puszki(ta czynność zajmuje około 4 minut)cały czas trzeba uważać z zębami. Natomiast żuchwę czyścimy mniejszym ciśnieniem opierając ją o pieniek(trzeba uważać ażeby się nie rozpułowiła-sami zobaczycie jak zaczniecie robić jakie to łatwe. Więc wyczyszczoną czaszkę wkładamy do roztworu( roztwór robimy z perhydrolu-poproście fryzjerki to wam sprzeda litr, i wody utlenionej . 1/2 lity, perhydrolu i 4,5 lit. wody utlenionej dostępnej w aptece w litrowych butelkach. Zlewamy to do baniaczka 5 litrowego i mamy roztwór gotowy i wystarczający na 3-4 sezony. Następnie bierzemy pusty pięcio litrowy baniaczek po czysty( najlepej po płynie do spryskiwacz i wycinamy w nim dziurę tak żeby nam się łeb zmiejścił ,najlepiej w pozycji na sztorc . wkładamy łeb i zalewamy przygowtowany wcześniej roztworem do wysokości róży ,pozostawiamy go na 2-doby. Wyjmujemy łeb,zlewamy produkt do baniaka,a łeb pod bierzącą wodą myjemy i pozostawiamy do wyschnięcia. Tak jak mówiłem czysta przyjemność . Koledzy życzę wam udanych łowów a pużniej pieknych trofeum na ścianie. Ps Na jeleniu tak samo tylko z innymi pojemnikami. Jak coś to pytajcie lub dajcie emaila to odpisze. Połamania i Darz Bór.
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=3782