Żywisław - zwykły człowiek, zwykłe życie

Temat: czy żałujesz wyjazdu do AU
No to dalej idziemy z porownaniem
PIerwsze co napisze to to zeby nie bylo neidomowien ze sie nie znam. Bylem w UK mam obecnie otwarte tam konto w Lloyds a mialem takze w Barclays (odradzam wszystkim). Tutaj jak na razie mam tylko doswiadczenia z ANZ (srednie).
Oz pojdzie na pierwszy ogien - najwazniejsza rzecz to to ze system tutaj a ten w UK ma jedna roznice - nie jest az tak skierowany na wydawanie kart i kont komu popadnie. Zeby zalozyc konto musisz uzbierac 100 punktow (licza sie np rachunki za gaz, wode, ID, paszport, DL, czy tez referencje) bzdura jest jakoby wymagane bylo podanie referencji - to tylko opcja jak ci punktow nie starcza. Wszystkie wyciagi przychodza za darmo co miesiac a w przypadku podpietych kart dokonta co trzy, przy czym wystarczy do nich zadzwonic i moga wysylac co meisiac lub na maila (nawet kazda operacje). WYdanie karty nic nie kosztuje,z rachunkami jest roznie sa i platne i darmowe (ja mam dla studenta wiec jest za darmo) za to karta debetowa czy kredytowa jest juz platna 3 do 6$ za msc. Nie wiem ocb z tym pismem ale pewnie cos przeoczyles/ pobieraja z gory za miesiac/ nie doczytales. Ja place normalnie te 3 dolce co miesiac i pierwsze sciagneli mi po30 dniach od otrzymania karty (pierwszej tranzakcji?). Samo zalozenie konta trwalo 5 minut (nie cale) po prostu przeczytalem co im potrzebne - zanioslem do banku, zrobili kopie i juz sami wszystko wprowadzili do kompa, podpisik na koniec i info o tym ze dostane karte w ciagu 3 dni. Kolejna rzecz z ktora sie mylisz to czas otwarcia bankow - s aotwarte w zaleznosci od branchu - zazwyczaj od 9 do 17 i soboty od 9 do 13.30 neiktore sa otwarte dluzej np do 18 w tygodniu i w weekend do 16
Kolejna twoja pomylka to rzekome podpiecie kart pod konta, nie wiem jak ty to zakladales ale mozesz je podpiac z poziomu internet banking do jakiegokolwiek konta chcesz czy to kredytowego czy oszczednosciowego, prawda natomiast jest ze tworzy to osobne konto na ktore trzeba przelewac kase (ale jest tez opcja zeby wszystkie karty braly z jednego). Same karty mozna wybierac jakie sie chce (VISA czy MAestro) i czy z chipem czy bez (w zaleznosci kogo wybierzesz jakie konto itp). Oczywiscie nie prawda kolejna jest to ze nie mozna tutaj wydrukowac statemantow w ATM czy tez nie moznosc zrobienia jakichs operacji w maszynce.
Wnioskuje ze nie znasz sie za wiele na kompach ani na rzeczach zwiazanych z e-bankingiem czy kartami po tym jak piszesz o wirusach czy tym ze masz problemy z kontem ale z tego co widze to tutaj nawet dzieci nie maja z tym problemow. O bezpieczenstwie kompa nie chce mi sie pisac bo za dlugo by to bylo - jak chcesz info jak zabezpieczyc kompa ot napisz mi pw. Choc sie dziwie ze taki wygadany a z online bankingu nie korzysta
Teraz UK - geralnie mam mieszane uczucia co do ich systemu, najgorsza rzecza jest to ze jest powolny, ksiegowanie operacji jak i potwierdzenia sa przesylane z 2-10 dniowym opoznieniem. Choc nie zawsze - jako ze mialem konta w dwoch bankach to musze przyznac ze jedynie Lloyds wywarl jako takie pozytywne wrazenie. Barclays zdziera za wszystko np zalozenie konta - kasa, prowadzenie - kasa, debet - kasa, nie splacasz debetu - kasa - oni maja nawet kilka otwartych debat o bezprawne pobieranie kasy z kont. statement sie drukuje tak samo jak i tutaj. Banki dzialaja w tych samych porach z ta roznica ze wszystkie w tych samych godzinach - 8 - 17 od poniedzialku do piatku i w sobote do 12 albo 13. Zeby zalozyc konto nie trzeba zadnych formalnosci poza dwoma dokumentami tozsamosci i rachunkiem za cos (czyli tak samo jak tutaj). W barlays prowadzenie konta zaczynalo sie od 3 funtow do 21 miesiecznie, czasem mieli darmowe konta. Zeby aktywowac e-banking trzeba sie pofatygowac osobiscie do banku co jest dosc wkurzajace (tutaj wystarczy telefon).

Wnioski sam wysun ale i tak pieszesz niedorzecznie i brakuje obiektywizmu w tym ale kij.

Tak btw czemu myslales ze tutaj jest lepiej? Wszedzie piszesz ze jest zle i ze wszyscy mowia tylko superlatywy ale jaki post nie widze to jest pisana prawda o australii - ta pozytywna jak i ta negatywna wiec co cie sklonilo do przyjazdu??

Ja tutaj na wizie studenckiej jestem, zarabiam dwa razy tyle co musze dac na szkole wiec jakby nie patrzec jestem w gorzej sytuacji i tak nie poplakuje jak ty i nie doszukuje sie wszedzie najgorszych rzeczy.

Btw co do zasianka - tutaj masz jedna racje - OZ to jest zadupie i z tym sie zgodze, psy dupami tu szczekaja a technologie maja pare lat za murzynami, ale co fajne wystarczy porownac ostatnie 20 lat Australii - koniec lat 80 to wtedy tu bylo zadupie, zero knajp, swiatel w CBD, zero ludzi, ponuro i ogolnie zabite dechami, przez ten czas sie troche zmienilo,jedne na plus rzeczy, inne na minus wiec mozna uznac ze w dobie stagnacji to samo jest tutaj - stoja w miejscu. Ale zawsze to lepsze niz polandia i tylko dlatego tu ludzie emigruja. Fakt pisales ze jesli zle ale chcesz zostac ale jabym to jeszcze przemyslal i wracal do UK skoro nie widzisz tu ani jednej pozytywnej rzeczy.
Źródło: forum.melbourne.pl/viewtopic.php?t=842