Żywisław - zwykły człowiek, zwykłe życie

Temat: Konflikt serologiczny
Konflikt serologiczny
Mam grupę krwi 0 RH- a mój mąż A RH+. Pierwsze dziecko urodziłam zdrowe, ale
w szpitalu po porodzienie nie podano mi immunoglobuliny. Na wypisie była
notatka, że antyciał nie stwierdzono. Co to oznacza i jakie jest ryzyko
konfliktu przy następnej ciąży?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,2954804,2954804,Konflikt_serologiczny.html



Temat: mam A RH ujemny a maz 0 RH dodatni- to zle prawda
Myslę,że nie ma sie czym mamrtwic. Po pierwsze - pierwsze dziecko z konfliktu
najczęściej rodzi sie zdrowe, a po drugie - trzeba byc pod opieką lekarza. W
naszych czasach to już nie jest zagrożenie. Wiem,że są jakieś leki, które
zapobiegają problemom. Dokładnie nie wiem, ale musiałabyś trochępoczyta na ten
tema. Głowa do góry.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,26463050,26463050,mam_A_RH_ujemny_a_maz_0_RH_dodatni_to_zle_prawda.html


Temat: wcześniak urodzony o czasie :(
Nati, czym twoja siostra była zszokowana? pytaniem?
Ja na to patrzę trochę inaczej. mam 3 dzieci, tylko pierwsze
donoszone, bez problemu. Drugie niepełnosprawne. trzecie cudem
jakimś zdrowe, choć wczesniak z konfliktu. czwarte straciłam w 18
tygodniu. Czy mam prawo świadomie powoływać na swiat nowe życie
jesli tak duże jest ryzyko niepełnosprawności dziecka (ja znam
przyczynę problemów). Co innego, gdy mi się przydarzy, bo i tak
bywa. Ale świadomie tak wiele ryzykować, obciążać przyszłe dziecko.
Nie wiem. Nie wiem. Ale to nie rozważania na tu i teraz.
Po poronieniu mój gin zadał mi takie pytanie jak usłyszała twoja
siostra.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15302,99502865,99502865,wczesniak_urodzony_o_czasie_.html


Temat: konflikt krwi, co to takiego?
Po pierwsze nie masz żadnego konfliktu serologicznego tylko niezgodność
serologiczną (czyli potencjalną możliwość wystąpienia konfliktu). Jeżeli po
pierwszy porodzie dostałaś zastrzyk z immunoglobuliny to oznacza że wszystko
jest w porządku czyli przeciwciał nie było a zastrzyk był podany po to żeby
zniszczyć ewentualne przeciwciała które mogły się wytworzyć przy porodzie.
Jeżeli planujesz drugie dziecko masz duże prawdopodobieństwo że nadal wszystko
będzie ok masz tylko kontrolować w ciąży czy nie wytworzyły się przeciwciała
tzw. odczyn coombsa.
A nawet gdyby wytworzyły sie przeciwciała to masz ogromne szanse na zdrowe
dziecko gdyż medycyna obecnie radzi sobie już z konfliktem serologicznym. Na co
dowodem jest wiele moich koleżanek które mają zdrowe dzieci pomimo konfliktu.
Pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,97490395,97490395,konflikt_krwi_co_to_takiego_.html


Temat: Konflikt serologiczny
Mam 2 dzieci, chyba w waszym wieku. W PRLu, gdy się rodziły,
immunoglobulina była, ale nie było obowiązku jej podawania, więc
szpitale nie zaprzątały sobie tym głowy. Masz dwie możliwości. Po
pierwsze twoje drugie dziecko może być Rh- (po tobie) i konfliktu
nie będzie. Po drugie, przy istniejącym już konflikcie stosuje się
leczenie seriami plazmaforezy. Nie jest to przyjemne ale bywa
skuteczne. Ja w wyniku takiego leczenia urodziłam w miarę zdrowe
dziecko. Ciążę donosiłam do 38 tygodni, farmakologicznie
przyspieszono poród siłami natury. Synek miał dwie transfuzje
wymienne i 4 uzupełniające ale żyje, jest zdrowy na ciele i umyśle
(skończył studia, jest informatykiem, uprawia sport). Wówczas
konflikty serologiczne występowały często a leczeniem plazmaforezą
zajmowało się wiele polskich klinik. powodzenia.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,79157544,79157544,Konflikt_serologiczny.html


Temat: Konflikt serologiczny
Dziewczyny z nieba mi spadłyście.Przepraszam ze podpinam sie pod ten
watek ale tez mam sporo obaw.Rodziłam pierwsze dziecko cztery lata
temu.Ja mam krew A RH- maż A RH + ,przez całą ciąże miałam robione
badania i przeciwciał nie było.Córka po urodzeniu miała badana krerw
i wyszło ze ma A RH- czyli ok.Po porodzie nie podano mi
imonologlobuliny bo lekarz powiedział ze nie ma konfliktu i nie jest
to konoeczne.Teraz chcemy miec kolejne dziecko i cała jestem w
strachu czy moge zajśc w ciąze i urodzić zdrowe dziecko.Czy mozna
sprawdzić przed zajsciem w ciąże czy mam przeciwciała ?
Dzięki za pomoc
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,79157544,79157544,Konflikt_serologiczny.html


Temat: moja historia
moja historia
Najpierw chciałam się z Wami przywitać. Zdarzyło mi się pisać na tym forum -
ale częściej je czytam.

Jestem mamą 3,5-letniego, niewidomego Tomka. Pierwsza ciąża była idealna, nie
działo się nic niepokojącego poza przeziębieniem w 4 tygodniu ciąży. Poród też
był sprawny i szybki (rodziałam około 3,5 godziny). Niestety okazało się, że
dziecko jest niewidome.
Mimo wielu obaw zdecydowaliśmy się na kolejną ciążę (nadal nie wiemy co było
przyczyną niepełnosprawności Tomka). Zaczął mi się 14 tydzień ciąży i od
początku ciągle coś jest nie tak. Pierwsze badanie ginekologiczne i
podejrzenie mięśniaka albo torbieli. Następnego dnia wizyta w szpitalu (to był
6 tc) i usg z którego wynikło, że nie ma jednak żadnego mięsniaka ale macica
jest zbyt powiększona do wieku ciąży (pęcherzyk płodowy odpowiadał 6 tc).
Badania i kolejna wizyta u gina - niepewne wyniki toksoplazmozy. W
poniedziałek idę do przychodni w szpitalu zakaźnym w celu ostatecznego
wykluczenia toksoplazmozy. Wynik IgM był ujemny (czyli obecnie nie choruje)
natomiast IgG nieokreślony (wynik 19,5 jednostek czegoś tam). Parwdopodobnie
przechorowałam to pomiędzy ciążami (bo w ciązy z Tomkiem oba wyniki były
ujemne) ale muszą się upewnić czy to nie był początek obecniej ciąży.

Od początku ta ciąza jest inna - ciągłe mdłości, wymioty (już biorę żelazo bo
oczywiście słabe wyniki co u mnie jest pewną normą). Istnieje ryzyko konfliktu
serologicznego (Tomek ma grupe krwi po tacie (oboje A rh+ ja A rh-) więc jakiś
tam dodatkowy stres jest).
I częste bóle brzucha - chociaż ostatnio chyba mniej. Ale chciałabym wierzyć,
że teraz dla równowagi będę miała zdrowe dziecko. Pierwsza ciąża bez większych
problemów dziecko chore, teraz ciągle coś się dzieje - więc może tym razem
będzie dobrze???

Proszę Was o małe wsparcie bo jakiś gorszy dzień mi się chyba trafił.

Pozdrawiam
Aneta

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20515,61855506,61855506,moja_historia.html


Temat: Roznica wieku w zwiazku
psychoguru napisała:




> Ze wzgledow biologiczno-ginekologicznych 30 nalezy traktowac bardzo powaznie
> jezeli mowimy rozmnazaniu. A czekanie z tym w okolice 40 to jest lekkomyslnosc
> i igraszki z natura. Teraz oczywiscie odpowiesz "znam takie co i 40
rozmnazaja
> sie jak krolice". Pewnie ze sa ale statystyki sa nieublagane.



B:
Oczywiście,że lepiej urodzić pierwsze dziecko przed trzydziechą, ale nie jest
to reguła. Na fakt czy dziecko urodzi się zdrowe wpływają róznorodne czynniki,
najistotniejsze są genetyczne . Wiek jest tam któryś w kolejce ryzyka. Mój
lekarz mimo,że przekroczyłam magiczną 30 stkę przy każdej regularnej wizycie (
Od 5 lat ) pyta mnie czy już zdecydowałam się na kolejnego potomka. Uważa, że
nie ma żadnych przeciwskazań. Statystyki to suche liczby, a ciało kobiety każde
jest inne. To zależy od stanu zdrowia, kodu genetycznego rodzicieli i wielu
innych nie przeliczalnych statystycznie czynników. Do 35 można bez większych
obaw zajśc w ciążę. Wystarczy dobra opieka lekarza prowadzącego.









Psychoguru:
> Nastepna sprawa sa priorytety zyciowe. Jezeli niby sie chce rozmnazac ale
jest
> pelno innych wazniejszych spraw (najczesciej zwiazanych z kasa i jej
> wydawaniem) i odklada sie to do momentu maksymalnego ryzyka to nie jest
> odpowiedzialna postawa.



B:
jednak jakiś rozsądek jest. Stabilizacja życiowa jest bardzo pomocna i
potrzebna w posiadaniu dziecka. Nadal uważam, że to granie na zwłokę jest
oswajaniem się z nową sytuacją, a pod wpływem presji (którą proponujesz) facet
wpada w furię i nic konstruktywnego z tego nie wynika. Do nowych roli które
narzuca nam życie musimy się przygotować nie tylko materialnie.






Psychoguru
>
> A gdzie to bylo powiedziane? Chodzilo tylko o to ze po X latach wspolnego
> mieszkania slub ma byc nagle taki jakby byl wstepem do wspolnego mieszkania.



B:
A czemu nie? Ślub to wielkie wydarzenie, mnóstwo emocji i obietnice. To
gwarancja szacunku i miłości. Nie bierze się ślubu tylko w celach
prokreacyjnych.
Euforia i zauroczenie jest rzeczywiście tylko na początku, ale jeśli to uczucie
sprowadza ludzi przed ołtarz to cos tam zawsze zostaje.



Psychoguru:
> Przeciez tu jest zasadnicza sprawa jak partner odbiera ta sytuacje. Partnerka
> bardzo rozsadnie uwaza ze 30 to jest najwyzszy czas na powazne decyzje.
Jezeli
> partner nie traktuje tego jako superpriotytet to nie jest to pozytywny objaw.


> W odniesieniu do tematu przebija przez ciebie optymizm na podstawie twojego
> sukcesu. Jest to oczywiscie zrozumiale ale porad mozna udzielac tylko przez
> wskazywanie zagrozen ktore sa prawdopodobne bo statystycznie sa czeste i
> czestsze od sukcesow. W opisanym przypadku te typowe zagrozenia to gra na
> zwloke przez partnera ktora przeradza sie pozniej w ostrym przeciwstawianiu
> sie posiadania potomstwa z powodu ryzyka, lub w przypadku narastajacego
> konfliktu przeskoczenia na mlodsza partnerke. Jezeli takie zagrozenie jest
> bardzo prawdopodobne to partnerka wystawia sie na niezwykle duze ryzyko.
>
> > Dla Twojej informacji, trzeba mieć 35, menopauza dużo ,dużo później.
>
> Jednak powiedzmy twardo: rozsadne kobiety zalatwiaja rozmnazanie do 30.



B:
"Rozsądne kobiety", nie wiem czy 7 lat temu byłam bardziej rozsądna niż teraz.
Wiele rzeczy poprzestawiałabym w czasie.Zmieniłabym trochę kolejność i byłoby
jeszcze lepiej. Chociaż masz rację z tym moim optymizmem.
Poprzez pryzmat powodzeń też można komuś pomóc.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,210,15755123,15755123,Roznica_wieku_w_zwiazku.html


Temat: pierwsze dziecko a konflikt serologiczny
Jeśli między Tobą a ojcem dziecka istnieje niezgodność czynnika Rh, nie martw
się. Twoje pociechy mogą urodzić się zupełnie zdrowe. Doświadczony ginekolog
wyjaśnia wszystkie wątpliwości związane z tajemniczym Rh.
1. Czy różne czynniki Rh mamy i taty są groźne dla dziecka?
Nie zawsze. Tylko wówczas, gdy krew mamy ma czynnik Rh-, a krew ojca dziecka
czynnik Rh+. We wszystkich innych kombinacjach (krew obojga ma czynnik Rh- lub
Rh+, a także wtedy, gdy krew mamy ma czynnik Rh+, a taty Rh-) nie ma żadnego
zagrożenia dla dziecka.
2. Co to jest niezgodność serologiczna?
Powstaje ona wówczas, gdy plemnik mężczyzny z grupą Rh+ zapłodni komórkę jajową
kobiety z grupą krwi Rh-. Dziecko, które zaczyna się rozwijać, może mieć grupę
Rh-, ale zdecydowana większość noworodków z takich związków ma grupę Rh+. Jeżeli
krwinki czerwone dziecka dostaną się do krwiobiegu matki, jej organizm traktuje
je jak "wroga" i wytwarza przeciwciała, które mają je zniszczyć.
3. Czy niezgodność zawsze jest zagrożeniem dla malca?
W przypadku pierwszej ciąży właściwie nie ma niebezpieczeństwa dla rozwijającego
się maleństwa. Wprawdzie krew matki nie ma antygenu Rh, a krew dziecka go
posiada, ale krew kobiety ciężarnej nie miesza się z krwią płodu (barierą jest
łożysko). Organizm matki nie wytwarza więc przeciwciał niszczących krwinki
pierwszego dziecka.
4. Kiedy powstają przeciwciała niszczące krwinki?
Tylko wówczas, gdy dojdzie do zmieszania krwi mamy i maleństwa. Dzieje się tak
podczas porodu, poronienia lub ingerencji chirurgicznej w ciąży pozamacicznej.
Dlatego konflikt serologiczny może być niebezpieczny dopiero dla drugiego
dziecka, jeśli podobnie jak pierwsze, będzie miało czynnik Rh+ (a tak zazwyczaj
się zdarza, jeśli jest to dziecko tego samego ojca). W organizmie mamy istnieją
już przeciwciała przeciwko krwi Rh+.
5. Dlaczego konflikt jest niebezpieczny?
Po pierwszym porodzie w organizmie matki powstają przeciwciała przeciwko krwi
Rh+. Mają one zdolność przenikania przez łożysko. Jeśli podczas kolejnej ciąży
krew dziecka będzie miała czynnik Rh+, to organizm kobiety ciężarnej potraktuje
ją jak "wroga" i będzie niszczył. Tak zaczyna się choroba hemolityczna będąca
następstwem konfliktu serologicznego.
6. Co się dzieje, gdy choroba nie jest leczona?
Przeciwciała z krwi matki niszczą czerwone krwinki płodu (te rozpadają się), co
prowadzi do niedokrwistości, zmiany w wyglądzie i funkcjonowaniu narządów
wewnętrznych dziecka, zwłaszcza wątroby. Nieleczona choroba może nawet
spowodować śmierć płodu.
7. Jak rozpoznać konflikt serologiczny?
Pierwszym krokiem jest zbadanie poziomu przeciwciał anty-Rh+ u mamy. Gdy jest
ich dużo (są ustalone graniczne wartości), rozszerza się diagnostykę i
przeprowadza kordocentezę, czyli badanie krwi z pępowiny płodu, w celu
ustalenia, czy występuje już choroba hemolityczna. Badanie to, by było
wiarygodne, przeprowadza się najwcześniej w 16. tygodniu ciąży i powtarza, w
zależności od potrzeb, kilkakrotnie aż do narodzin maleństwa. Wynik kordocentezy
informuje, jaki jest stan zaawansowania choroby (m.in. jaka jest niedokrwistość).
8. Czy konflikt leczy się w czasie ciąży?
Tak. Terapia polega na wyrównywaniu niedokrwistości u maleństwa. Lekarz po
zbadaniu krwi pępowinowej decyduje, ile krwi należy dziecku podać. Jest to krew
odpowiednio spreparowana, o czynniku Rh-, pozbawiona przeciwciał. Transfuzje
dopłodowe (do żyły pępowinowej maleństwa) przeprowadza się kilkakrotnie w czasie
ciąży. Jako pomocnicze stosuje się również badanie USG, które umożliwia poznanie
stanu narządów wewnętrznych dziecka. Prawidłowo prowadzona terapia sprawia, że
maluszek rodzi się zupełnie zdrowy.
9. Czy można zapobiec kłopotom z czynnikiem Rh?
W tej chwili taką profilaktykę stosuje się właściwie rutynowo. W ciągu 72 godzin
po porodzie (także po poronieniu) każdej kobiecie, która ma krew Rh-, należy
podać przeciwciała, które sprawią, że podczas kolejnej ciąży jej organizm nie
wytworzy przeciwciał anty-Rh+. Wtedy konflikt serologiczny nie wystąpi.
Prawidłowa profilaktyka zmniejszyła częstość jego występowania.

Monika Górecka-Czuryłło/ Mamo, to ja
Konsultacja: prof. Longin Marianowski z I Katedry i Kliniki Położnictwa i
Ginekologii Akademii Medycznej w Warszawie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,15176263,15176263,pierwsze_dziecko_a_konflikt_serologiczny.html